Ring flash to kolista lampa błyskowa, w środku której znajduje się obiektyw. Takie usytuowanie powoduje, że wokół fotografowanego przedmiotu mamy jednolity, delikatny cień i efektowny, rzadko spotykany na co dzień rodzaj oświetlenia.
Okrągłe lampy na rynku są od dawna, ale ich ceny powodowały, że dostępne były tylko dla bogatych zawodowców. Koszt studyjnego ring flasha to wydatek rzędu 3-6 tys. zł, natomiast wersji do lustrzanek 1,5 - 2,5 tys. zł i są to lampy o bardzo małej mocy bo przeznaczone głównie do zdjęć makro. Dlatego bardzo ciekawym rozwiązaniem są plastikowe nasadki na tradycyjne lampy błyskowe. Przed zakupem musimy upewnić się, że wybieramy model z mocowaniem do naszej lampy.
Błysk wykonany przez lampę zamontowaną na aparacie jest "transportowany" tunelem do okrągłego palnika, zbudowanego z licznych luster i zmatowionego białego tworzywa. Trzeba się liczyć z tym, że taki "transport" błysku spowoduje stratę mocy (spadnie liczba przewodnia) o co najmniej 1 działkę przysłony. Wszystko jednak powinna wynagrodzić cena nasadki, którą można kupić w polskich, internetowych sklepach za ok. 230 zł.
W następnych "Aktualnościach" przedstawiać będziemy kolejne zmiękczające światło nasadki na tradycyjne lampy błyskowe.

